Sesja ciążowa – Klaudia

Prezentuję zapowiadaną od jakiegoś czasu sesję ciążową z cudowną i piękną niczym bogini Klaudią w roli głównej.

Z Klaudią współpracowałam już kilka razy i zawsze jestem zachwycona. Tego typu sesję miałyśmy w planach od dawna, ale szukałyśmy odpowiedniego miejsca. W końcu postanowiłyśmy wybrać się w okolice łowiska Wzory kilkanaście kilometrów od Lublina (na skraju Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego).

Bajkowy las kozłowiecki otaczający znajdujący się nieopodal staw – odkryłyśmy niesamowite i malownicze miejsce, które okazało się wręcz idealne do zrealizowania naszej wymarzonej sesji. Z całą pewnością jeszcze nie raz zobaczycie je na moich fotografiach, bo jestem w nim zakochana. Na pewno wrócę tu ponownie.

Niska temperatura, śnieg i przeszywający wiatr nie były w stanie nas odstraszyć. Klaudia spisała się znakomicie, zresztą zdjęcia mówią same za siebie.

Chciałam Wam pokazać „kulisy” powstawania końcowego efektu, bazując na konkretnej fotografii. Będzie to typowe zestawienie „przed” i „po”.

Jak widać, bardzo ważną rolę w tworzeniu tego typu ujęć odgrywa osoba trzecia, w tym przypadku brat Klaudii. Podrzucanie sukni z pozoru wydaje się łatwym zadaniem, ale żeby zadowolić zarówno modelkę, jak i fotografa trzeba zrobić to umiejętnie. Karol spisał się doskonale. Wystarczyło wykonanie kilkunastu ujęć, by wybrać to, na którym suknia układa się najlepiej.

Jeszcze raz dziękuję za zaufanie i możliwość stworzenia tak pięknych kadrów.

 

Dodaj komentarz